| |
| |
| Nr. wpisu: | 56 |
| Pseudo: | AGNIESZKA |
| Data: dodania: | 2010-07-10 00:58:45 |
| E-mail: | aga101075@wp.pl | | Strona: WWW: | http://zespol-agnus.blog.onet.pl | | IP: | 77.91.53.191 | | Wiadomość: | Siedzę,czytam,rozmyślam a łzy płyną mi po policzkach bezustannie.Monisiu jestem w Twoim wieku i mam dwóch braci -jeden w wieku Twojego Wojtusia, drugi 18 lat młodszy ode mnie.Wyobrażam sobie ,Twój ból,bo tak jak Ty bardzo ich kocham.Kiedy czytałam Twoje listy do Brata,serce mocno ściskało.Monisiu,życzę Wam dużo wytrwałości,nadziei,miłości i ukojenia,by Wasze rozdarte serca zaznały choć odrobinę spokoju. |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 55 |
| Pseudo: | Beata |
| Data: dodania: | 2010-06-15 15:59:07 |
| E-mail: | beata200830@interia.eu | | GG: | 2730777 | | IP: | 83.14.167.134 | | Wiadomość: | Witam,muszę przyznać że Twój blog wzruszył mnie do łez.Tak bardzo mi przykro że spotkało was takie nieszczęście/tragedia.Ale najbardziej boli fakt że tak nagle odchodzą ludzie młodzi i to jest chyba najgorsze doznanie,gdy przychodzi nam pożegnać osobę która tak naprawdę dopiero zaczęła żyć,poznawać świat a która nie zdążyła w tym całym kruchym życiu spełnić swoich marzeń.
Niech wzajemna wielka miłość ,,Twoja i całej rodzinki , będzie oparciem na kolejne lata,pozdrawiam i trzymaj się. |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 54 |
| Pseudo: | Monii |
| Data: dodania: | 2010-06-14 22:21:03 |
| IP: | 178.183.224.206 | | Wiadomość: | Dziękuję ślicznie za przecudne słowa, aż mi się łezki wylały, choć od jakiegoś czasu nie chciały się lać, jakby mi już ich brakowało w sobie, aż tu potok łez, może to to, że za dwa dni jest druga rocznica...
Tak cholernie wciąż tęsknię...tak cholernie...nie mam już słów, tylo łzy |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 53 |
| Pseudo: | ika |
| Data: dodania: | 2010-04-15 22:44:54 |
| E-mail: | ika02@onet.pl | | GG: | 22294533 | | IP: | 82.132.139.215 | | Wiadomość: | WITAJ MONIU,JESTES ANIOŁEM  I JESTES MI BARDZO BLISKA. MIESIAC TEMU ZGINOL MOJ UKOCHANY. JEST MI BARDZO CIEZKO  DOMYSLAM SIE CO PRZEZYWASZ,BO NAPEWNO NIE WIEM,JAK TO JEST STRACIC BRACISZKA.ALE DZIELE SIE Z TOBA W BOLU BO PRZEZYWAM TERAZ BARDZO JEGO SMIERC...PISZESZ CUDNIE.BARDZO CHCIALA BYM MOC Z TOBA POROZMAWIAC WIEC PROSZE O KONTAKT  IKA. |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 52 |
| Pseudo: | Monika |
| Data: dodania: | 2010-04-12 02:32:34 |
| GG: | 5174533 | | IP: | 194.63.132.6 | | Wiadomość: |  Powiem Ci kochana że Ci strasznie współczuję i że nie wiem jak to jest stracić tak ukochaną i bliską sercu osobę, wierzę i chcę wierzyć że kiedyś wszyscy spotkamy się z naszymi bliskimi, nie wiem może gdzieś "Tam", nie wiem ale ja czasem z utęsknieniem czekam na ten moment ... może to głupie bo życie jest czasem takie piękne w swoim bezmiarze i jednocześnie tak boli..ale musimy żyć dla nich, dla pamięci o nich...pozdrawiam cieplutko. |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 51 |
| Pseudo: | Czarna |
| Data: dodania: | 2010-03-03 13:35:50 |
| E-mail: | magda205@amorki.pl | | GG: | 17969846 | | IP: | 77.95.49.98 | | Wiadomość: | Monii serdeczne spułczucia jak czytałam twego bloga to aż płakałam też nie rozumiem dlaczego tak się stało i czemu tak ona to zrobiła. Nie znamy się ale jetem z tobom |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 50 |
| Pseudo: | Monii |
| Data: dodania: | 2010-01-24 11:12:46 |
| IP: | 87.207.141.57 | | Wiadomość: | Dziękuję Aniu
Ten blog, jest wspomnieniem, ukojeniem, tęsknotą, żalem, miłością i wszystko co pozostałe...
Mam nadzieję, że Wojtuś jest już szczęśliwy i czuwa nad nami... |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 49 |
| Pseudo: | Ania T |
| Data: dodania: | 2010-01-22 16:43:44 |
| GG: | 13288607 | | IP: | 93.105.21.254 | | Wiadomość: | Trzymaj się skarbie najdroższy, wiem że ten blog jest wspomnieniem Twojego brata. Myślę, że byłby zadowolony, że jest zadowolony patrząc na Ciebie z góry, jak gdyby był obok... |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 48 |
| Pseudo: | Monii |
| Data: dodania: | 2010-01-14 07:29:11 |
| IP: | 83.29.123.157 | | Wiadomość: | Serce nie rozumie a umysł wie, że to wieczna tęsknota Mamuś...
To nie tęsknota za kimś, kto wyjechał i za jakiś czas wróci albo przynajmniej zadzwoni...
To okrutna, nieustanna myśl, że już nigdy nie zobaczymy, nie usłyszymy... tylko wspominać możemy... |
| |
|
|
| |
| Nr. wpisu: | 47 |
| Pseudo: | wasza mama-mamuś |
| Data: dodania: | 2009-12-21 22:07:45 |
| IP: | 87.207.141.57 | | Wiadomość: | nie lubie tu zaglądać,ale dzisiaj jest we mnie jakiś dziwny niepokój ,może święta ,może tęskonota, czasami nie daje już rady żyć , czy któraś matka mnie zrozumie?ten ból i tęsknota nie wygasa ,nie przestaje - mimo że życie leci dalej,znajomi myślą ,już ok chyba pozbierałą się ,ale tak nie jest ani w domu ani w pracy i już nigdy nie będzie jak kiedyś -jak mam dalej żyć ,,dlaczego to nie wygasa,dlaczego nie moge zapomnieć,pogodzić sie z wyborem Wojtusia a jeszcze bardziej tęsknie,dlaczego? |
| |
|
|
|
|